wtorek, 12 wrzesień 2017 16:46

Od października niższy wiek emerytalny - czas odebrać odłożone składki.

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Tak jak było z reformą szkolnictwa kiedy chciano upodobnić nas do systemu zachodniego gdzie 5-latki już latają w uniformach szkolnych tak też chciano aby Polacy pracowali do 67 roku życia albo jeszcze dłużej jak Niemcy którzy rozważają pracę do 73 roku życia. Na szczęście z planów pozbawienia dzieci dzieciństwa upływającego na zabawie a nie obowiązkach wyszły nici, nie udał się także zamiar eksploatacji osób starszych ponad ich siły.

para na wcześniejszej emeryturze

Obecni rządzący przywracają to co było normalne i w jakiś sposób dobre czyli niższy wiek emerytalny i wyższy albo raczej normalny wiek szkolny - od 7 lat.

Od 1.10.2017 kobiety mogą przejść na emeryturę już w wieku 60 lat a mężczyźni w wieku 65 lat. Pierwszego września złożono ponad 15 tys. wniosków a do 8 września było już tych wniosków ponad 90 tysięcy. Reforma przywracająca wiek emerytalny rozpoczęła się od sporego zainteresowania obywateli wskazując na potrzebę jej przeprowadzenia. Pokolenie powojenne w Polsce jest słabsze niż przedwojenne. Mimo niby wydłużającego się życia w Polsce odchodzi bardzo wielu mężczyzn w wieku około 60 lat pracujących w przemyśle ciężkim, którzy niech chociaż parę lat przeżyją na emeryturze nie martwiąc się o pracę.

Do końca 2017 roku wniosków osób ubiegających się po raz pierwszy o emeryturę może być nawet 331 tysięcy a to może byc cios dla naszej gospodarki: przy tak gwałtownym odpływie siły roboczej spada PKB. 331 tysięcy emerytów to 82% uprawnionych z racji wieku i przepracowanych lat do przejścia na emeryturę. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska przypomina że emerytura jest przywilejem a nie obowiązkiem. Kto chce pracować dłużej ma na to wolną rękę. Wcześniejszy wiek emerytalny nie jest obowiązkiem. Pani minister ma naprawdę kilka udanych pomysłów za sobą jak np. kosztujący 20 mld zł rocznie 500+ na drugie i kolejne dziecko, czy też zwiekszona pomoc osobom bezdomnym szczególnie w okresie jesienno-ziomowym. Pozostaje jej życzyć wytrwałości i zdrowia, na niełatwej przecież, polskiej scenie politycznej.

Oczywiście obniżenie wieku emerytalnego to także koszty dla budżetu państwa. Szacuje się że w roku 2018 pochłonął one dodatkowo 10 miliardów zł. Jeżeli chodzi o wysokość emerytur to będą one zdecydowanie niższe i to nie tylko przez krótszy czas pracy i mniej odłożonych składek. Także pracodawcy mogą starać się zwalniać lub zachęcać do zwolnienia osoby starsze z wyższymi pensjami i zatrudniać na ich miejsce osoby młodsze z niższym uposażeniem. Ekonomiści szacują że przy obniżonym wieku emerytalnym nawet 70% osób pomiędzy 30 a 40 rokiem życia bedzie pobierało najniższą emeryturę. Może ona jednak być nominalnie wyższa niż obecne kwoty z racji coraz większych zarobków Polaków i podniesienia płacy minimalnej.

Zmiany demograficzne wykazujące dłuższą aktywność fizyczną Polaków uzupełnione są o dane ilości młodych osób pracujących na 1 emeryta. O ile w latach 90-tych było to 4-5 osób na jednego emeryta to teraz są to dwie osoby z tendencja spadkową do 1:1.

Dla osób wahających się czy isć teraz czy później powiemy tak: każdy przepracowany rok to o około 8% wyższa emerytura jednak jeżeli nigdy nie odpoczywałeś, chcesz trochę pojeździć po świecie póki zdrowie dopisuje to te kilka procent nie jest warte tych możliwych radosnych chwil spędzonych na czymś innym niz praca na aktywnym wypoczynku i spędzaniu czasu z rodziną i dla rodziny.

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy