piątek, 19 kwiecień 2013 12:03

Banki niechętnie obniżają oprocentowanie naszych kredytów

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Minęło kilka miesięcy od pierwszych obniżek stóp procentowych które nastąpiły jeszcze w grudniu 2012 roku a banki głównie na swoich stronach informują o obniżkach oprocentowania ale głównie lokat i kont oszczędnościowych.

A co z kredytami? Tu niestety jest różnie.

Np. mBank wnioski wyciągnął po głośnej aferze z kredytami w CHF i regularnie obniża oprocentowanie zaraz po decyzjach RPP.

Stawka referencyjna WIBOR 3M 8 kwietnia została w tym banku obniżona z 3,74% do 3,39%. Stawka WIBOR 1M PLN dla kredytów odnawialnych spadła z 3,81% do 3,39%. Bank 22 kwietnia obniżył oprocentowanie należności przeterminowanych dla kredytu odnawialnego z 18,77% na 18,35%, a normalne oprocentowanie kredytu odnawialnego oscyluje w granicach 15,10%.  Natomiast lokata 3 miesięczna w tym banku od 9 kwietnia spadła z 3% do 2,80%.

W Banku PKO BP niewielkie zmiany. Od 7 marca oprocentowanie kredytów do 30 000 zł wynosi 16,49%.

Schody zaczynają się przy innych bankach. Np. w Getin Banku musimy napisać prośbę o obniżkę oprocentowania kiedy stopy procentowe idą w dół. Natomiast jeżeli idą w górę to bank automatycznie podnośi nam oprocentowanie kredytu.

WIBOR6M aktualizowany co pół roku mamy w bankach BOŚ, BGŻ i ING i tam najdłużej klient czeka na zmianę oprocentowania.

Nieciekawie też mają klienci banku Santander gdzie o zmianie oprocentowania decyduje się na zebraniu zarządu banku który ostatnio był w grudniu 2012 roku.

Przypomnieć należy że 4-krotność stopy lombardowej NBP to obecnie 19% i takie oprocentowanie kredytu gotówkowego rocznie powinno być wielkością maksymalną. Ci którzy płacą jeszcze 24-25% powinni udać się jak najszybciej do banku z reklamacją, bank powinien był zareagować już w momencie obniżki stóp przez Radę Polityki Pieniężnej.

Oczywiście parabanki też muszą zastosować sie do tego prawa o maksymalnym dopuszczalnym oprocentowaniu kredytu gotówkowego. W praktyce jednak w firmach pożyczkowych są dodawane różne opłaty i ubezpieczenia które powodują kilkusetprocentową rzeczywistą roczną stopę procentową.

 

 

 

 

 

Czytany 4082 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 06 marzec 2016 14:55
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Komentarze

Albercik

W pierwszym półroczu tego roku banki miały już 9,6 mld zysku czyli w całym 2015 roku szykuje się prawdziwe "strzyżenie" klientów. Po co wam kilka kont? Czemu nie bierzecie wypłaty do ręki?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy