piątek, 25 lipiec 2014 20:25

Kredyty hipoteczne tyko w walucie, w której mamy większość dochodów

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

O kredytach wciąż możemy usłyszeć coś nowego. Temat ten długi, jak rzeka, raz wzbudza kontrowersje, wywołuje skrajne emocje, sprawia, że nie jednemu z nas serce unosi się do gardła. Stale słyszymy o nowościach na rynku kredytowym, o nowych produktach, o wymaganiach, jakie banki stawiają wobec swoich klientów. Z całą pewnością dzisiejsza informacja również może co niektórych kredytobiorców zaskoczyć. W tym artykule chcielibyśmy zająć się kwestią kredytów hipotecznych, a dokładniej tego, jaki kredyt dany kredytobiorca otrzyma.

kredyty hipoteczne w walucie w ktorej zarabiamy

Najnowsze informacje donoszą, że już od dziś kredyt hipoteczny otrzyma się w takiej walucie, w jakiej zarabia się pieniądze!!!

Z całą pewnością przepisy, które obowiązują od 1 lipca 2014 roku są bardzo dużym utrudnieniem dla emigrantów. Większość z nas zadłuża się w złotym. Ci, którzy biorą kredyt w walucie obcej, stanowią jedynie 0,5% zaciąganych kredytów. Od teraz osoby zarabiające w innej walucie, nie będą mogły starać się o kredyt w PLN. Podobnie, ten, kto zarabia w złotym, nie otrzyma kredytu w euro, czy w innej walucie obcej.

Jak mówią eksperci, może pojawić się bardzo dużo utrudnień, jeśli chodzi o możliwość wzięcia kredytu hipotecznego. Ci, którzy zarabiają w euro, kredyt otrzymają, bo taki na polskim rynku istnieje. Ci zaś, którzy zarabiają na przykład w koronach norweskich, czy funtach brytyjskich, kredytu tu w Polsce nie dostaną, bo banki takiej oferty nie mają w swoim wachlarzu produktów.

Ekonomiści mówią jednogłośnie, iż takie rozwiązanie na pewno nie jest korzystne dla kredytobiorców. Biorąc kredyt na wiele lat, każdy człowiek powinien mieć prawo wyboru, co jest dla niego najlepsze i na co chce postawić. Od teraz tej szansy nie będzie już miał. Jeśli zarabiam w euro, taki kredyt mogę otrzymać. Jeśli moje zarobki są w PLN, o kredyt w obcej walucie starać się już nie mogę. Dla kogo więc to rozwiązanie jest lepsze? Po co wprowadzane są zmiany, które tylko utrudniają życie, zamiast starać się je poprawiać?

Czytany 1707 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 16:53
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy