niedziela, 19 październik 2014 19:28

Obniżka stóp procentowych - czy i jak potanieją kredyty?

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Do banków i firm pożyczkowych docierają powoli konsekwencje obnizki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Kredytobiorców interesuje najbardziej zapis o nie przekraczaniu 4xkrotności stopy lombardowej NBP czyli przy 4% które były do tej pory, było to 16% w skali roku. Teraz stopa lombardowa spadła do 3% a jej czterokrotność to maksymalnie 12% jakimi dziś banki mogą nas obciążyć przy wzięciu kredytu czy pożyczki.

Stopy procentowe w dól koszty kredytów w dół

Niskie oprocentowanie nominalne powinno spowodować obniżenie rat dotychczasowych kredytów opartych na stawce WIBOR 3M aktualizowanej co 3 miesiące czyli przede wszystkim kredytów hipotecznych, konsolidacyjnych i samochodowych - jednym słowem długoterminowych o zmiennej stopie oprocentowania.

Na każde pożyczone 100 tys zł klient powinien zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt zł przy stawce WIBOR 3M która spadła z 3% do 2,2%.

A co z klientami którzy dopiero co chcą wziąć pożyczkę? O ile oprocentowanie musi być niższe czyli maksymalnie te 12%, co spełnia już wiele banków oferując np. 9% jak Credit Agricole, o tyle inne koszty mogą wzrosnąć. Limit prowizji został już dawno zniesiony i w ofertach widać poziom prowizyjny rzędu 9%. Oprócz tego zostają koszty ubezpieczenia i róznego typu opłaty wstępne i przygotowawcze. Najniższe od wielu lat główna stopa referencyjna na poziomie 2% jednak zobowiązuje i kredyty powinny potanieć aby klientom nie wydawało sie to podejrzane że koszty stoją w miejscu.

Sprytni klienci którzy chcieliby wykorzystać niskie oprocentowanie nominalne mogliby wziąć kartę kredytową która za zwyczj wydawana jest bez prowizji. Nie ma w niej także ubezpieczeń od utraty pracy i innych zdażeń losowych oraz brak tam opłat przygotowawczych. TAka karta na powiedzmy 3000 zł to najtańszy rodzaj kredytu gotówkowego jeżeli bank zgodziłby sie abyśmy całość kredytu spłacali w comiesięcznych ratach - z takim wnioskiem rozłożenia limitu na raty trzeba by wystąpić do banku. Przelew pieniędzy z karty na konto to w zależności od banku od 0% do 3-4% prowizji co byłoby jedynym kosztem wykorzystywania takiej gotówki. Chyba że bedziemy kretytówką płacić tylko w sklepach wtedy ten koszt odpada.

W Citi Handlowy przelew gotówki na konto z kredytówki to 4% prowizji i nie mniej niż 10 zł. W mBAnku tez jest 4 zł a w BZ WBK już 3 % i minimalna kwota opłaty to  5 zł. W PKO BP to 2% a w ING Bank Śląski ma obecnie promocje i tego typu transakcje są bezprowizyjne.

Wracając do wspomnianej obniżki stóp procentowych, jak zapowiada Rada Polityki Pieniężnej, nie jest wykluczone, że nie nastąpią w listopadzie kolejne zmiany. Na chwilę obecną to, co zostało zmienione, na pewno doprowadzi do spadku oprocentowania kredytów, jak również i lokat bankowych.

Większość była za tym, by obniżka stop referencyjnych nastąpiła właśnie o 50pb (punktów bazowych), a nie o 25pb, jak sugerowano wcześniej. Marek Belka, przewodniczący RPP poinformował, że kolejne cięcia mogą nastąpić, ale żadnych obietnic jeszcze nie składa.

Czyli czy bedą kolejne cięcia nie wiadomo ale jak brać kredyt to teraz bo taniej jeszcze może być tylko trochę za to jak pójdzie w górę to szybko i to do wyższych poziomów.

 

Czytany 2119 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 16:58
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy