niedziela, 28 wrzesień 2014 18:38

Problem zadłużenia ludzi młodych

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Długi to problem istniejący nie od dziś. Każdego dnia zapożyczamy się, mamy problem ze spłatą, wpadamy w lawinę długów, ciężko nam jest oddać pieniądze, które wcześniej pożyczyliśmy. Dziś wzięliśmy pod lupę problem zadłużenia wśród młodych ludzi, bowiem okazuje się, że jest on coraz większy. Rekordzista ma do spłacenia aż 625tysięcy złotych. Dlaczego tak się dzieje? Co jest spowodowane tak dużym zadłużeniem wśród naszego młodego pokolenia?

Średnio do spłaty młodzi ludzie mają ponad 1,6tysiąca złotych. Na zadłużenia składają się zaciągnięte i niespłacane pożyczki, nieziszczone rachunki, nieterminowo płacone alimenty. Kwota z miesiąca na miesiąc rośnie i coraz bardziej napawa obawą.

brak kasy ludzi młodych - pusty portfel

Rekordzistką jest kobieta mieszkająca w województwie dolnośląskim. Ma dopiero 26lat, a zalega już na kwotę 625tysięcy złotych. W sumie młodzi ludzie nie spłacają już 357mln złotych. Jeśli spojrzeć na miejsca zamieszkania, najwięcej jest ich w samej Warszawie i w Katowicach. W statystykach BIG ukazane jest dokładniej, z czym młodzi mają problem i tak, najwięcej zobowiązań wynika z niespłacenia zaciągniętych pożyczek- 133mln złotych. Później są to niezapłacone rachunki za usługi telekomunikacyjne-123mln złotych, czy też alimenty na kwotę 43mln złotych. Mniej, ale nadal dużo dotyczy też zadłużeń w kwestii nieopłacenia należności wynikających z umowy kredytu, najmu i dzierżawy, a także z mandatów w komunikacji miejskiej i podmiejskiej.

Problem jest naprawdę duży i nie ma, co do tego żadnych wątpliwości. Badając osoby w wieku 18-26lat, z zadłużeniami związanych jest około 163tysięca osób. Populacja młodych w tym wieku wynosi w Polsce 4,74mln ludzi, a więc jest to ponad 3% ogółu, niezwykle dużo!

Dlaczego taki problem? Skąd się to bierze? Żyjemy szybko, intensywnie i na bogato. Młodzi pragną wszystkiego, chcą stać się niezależni, żyją chwilą, często też nie wiedzą, jak mierzyć siły na zamiary. To wszystko sprawia, że mamy sytuację taką, a nie inną. Szybkie przejście ,,na swoje", próba pokazania, że dam sobie radę, chęć udowodnienia, ile ja mogę. Bierzemy kredyty, korzystamy z kart kredytowych, sięgamy po pożyczki w parabankach. Wydajemy dużo, kupujemy wszystko, na co mamy ochotę, a zapominamy o tym, że zobowiązania należy spłacać. To sprawia, że zadłużamy się bardziej i bardziej, mając coraz to większe problemy ze spłatą tego, co pożyczyliśmy. Oczywiście zajmując się tym tematem, warto jednak znaleźć zrozumienie dla niektórych osób. Są bowiem takie grupy młodych ludzi, którzy muszą stać się niezależni, którzy nie trwonią pieniędzy, którzy studiują i pracują, a mimo to zadłużają się. Niestety sytuacja w Polsce nie jest najlepsza. Utrzymanie się w Warszawie to ogromny wydatek, który tak naprawdę nijak ma się do tego, ile tacy młodzi ludzie mogą zarobić, czy dorobić i stąd też dzieje się tak, a nie inaczej.

Niestety tak wygląda sytuacja. Młodzi, którzy mają problem ze spłatą, znajdują się w Rejestrze Dłużników. To sprawia, że mają oni zachwianą wiarygodność finansową, przekładającą się w przyszłości na to, że będą oni mieli problem z wzięciem kredytu, z kupieniem mieszkania, z zakupem czegoś na raty. Młodzi powinni więc dokładnie prześledzić swoją sytuację i zastanowić się nad tym, jakie rozwiązanie będzie dla nich najlepsze. Być może, jeśli nie mamy możliwości, nie warto na siłę starać się być samodzielnym i niezależnym?

Czytany 2216 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 16:58
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy