niedziela, 10 sierpień 2014 20:36

Wzrastają marże na kredyty banków komercyjnych

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Banki na kredytach zarabiają naprawdę duże pieniądze. Taki produkt to jeden z najlepszych, jeśli chodzi o możliwość zarobienia dużych pieniędzy. Dziś słyszymy kolejną nowinę, a mianowicie wzrost marży banków komercyjnych. Czyli będziemy płacić jeszcze więcej? Czyli biorąc kredyt, będziemy musieli liczyć się z jeszcze większymi kwotami do oddania?

udzwignać marże pożyczki

Banki chcą coraz więcej zarobić na kredytach. Największe banki w kraju wydały średnio 20 milionów złotych na reklamę tylko w 2 kwartale 2014 roku, widać więc walkę o klienta ale koszty kampanii też na klientach banki sobie odbijają. Koszty zakupu mieszkania z miesiąca na miesiąc wzrastają, rośnie marża kredytów, pojawia się niepokój banków związany z wprowadzeniem przez Komisję Nadzoru Finansowego Rekomendacji U.

Patrząc na indeks kosztu kredytu widzimy, jak od roku już nieprzerwanie on rośnie. W lipcu wartość wzrosła do poziomu 87,7pkt.

Jeśli chcielibyśmy kupić dziś mieszkanie, musimy liczyć się z wyższym kosztem nawet o 6,1%, niż chociażby w lipcu 2013roku. Wtedy to bowiem indeks był na poziomie 82,6pkt.

To, że wskaźnik wzrostu kredytu wykazuje wzrost oznacza, iż wzrasta marża kredytowa. W efekcie, marża kredytowa wynosi 1,96%, a średnie oprocentowanie 4,64%. Czym spowodowana jest tak wysoka marża? Na pewno nie tylko chęcią zarobienia przez banki jeszcze więcej i więcej. Ze względu na wprowadzenie w czerwcu Rekomendacji U, nastąpił spadek przychodów banków, bo od tego momentu, klient ma prawo wybrać sobie taką ofertę ubezpieczenia, jaką chce, a nie taką, jaką narzucał mu bank, zarabiający na tym naprawdę duże pieniądze.

Czy tylko marża kredytowa ma wpływ na wzrost wysokości kredytów? Nie tylko. Duże znaczenie na przestrzeni ostatnich dwóch lat mają również stopy procentowe, jakie ustalane są przez Radę Polityki Pieniężnej. Na początku listopada 2012roku, stopa wynosiła 4,75%. Do lipca 2013roku spadła do 2,5%.

Jak więc widzimy, nic nie wskazuje na to, ze branie kredytów będzie opłacalne. Jest coraz gorzej i zaciągnięcie się w banku będzie wiązało się z coraz to większą spłatą. Czy sytuacja może się jeszcze zmienić? Wszystko jest możliwe, choć patrząc na pewne statystyki, jest to póki co mało prawdopodobne.

Czytany 2522 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 16:59
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy