sobota, 04 styczeń 2014 22:17

Banki nie bedą mogły korzystać ze środków pozostawionych przez osoby zmarłe

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W dzisiejszych czasach większość z nas lokuje swoje pieniądze w banku. Zakładamy lokaty, otwieramy konta oszczędnościowe, mamy rachunki osobiste lub firmowe. Co jednak dzieje się z pieniędzmi po naszej śmierci? Kto ma do nich prawo? Analizując- na kontach osób zmarłych może znajdować się nawet do dziesięciu miliardów złotych. Tymi pieniędzmi obracają banki, SKOK-i, jak również i instytucje ubezpieczeniowe. Nikt nie szuka spadkobierców i nie rozwiązuje sprawy związanej z pieniędzmi, jakie na danym koncie miała osoba zmarła.

Kasa po krewnych zmarłych

Sytuacja ma się jednak zmienić! Wszystko bowiem wskazuje na to, że banki nie będą mogły korzystać z pieniędzy osób zmarłych. Senatorowie Platformy Obywatelskiej pracują bowiem nad nowym projektem ustawy, który całkowicie ma zmienić to, z czym mamy w tej chwili do czynienia.

Niestety prawda wygląda tak, że jeśli zmarły miał długi, wówczas aktywnie szuka się spadkobierców, którzy mogliby te długi spłacić. W sytuacji, gdy zmarły miał oszczędności, wtedy nie podejmuje się zupełnie żadnych działań. Cóż więc dzieje się z pieniędzmi? Zazwyczaj jest tak, że spoczywają one nadal na rachunku, a po kilku latach przenoszone są na uśpione i nieoprocentowane konta, dzięki którym instytucje mogą poprzez nie udzielać innym kredytów. Wszystko więc trafia do osób zupełnie obcych, które nie dość, że zgarniają całą sumę, to jeszcze na niej zarabiają.

Senator Mieczysław Augustyn doskonale wie, że dotarcie do pieniędzy zmarłych jest niezwykle trudne. Rzadko kiedy udaje się odzyskać pieniądze znajdujące się w szponach instytucji finansowych. W chwili obecnej, zgodnie z obowiązującymi przepisami- jeśli nie ma spadkobierców, pieniądze trafiają do budżetu państwa. Cóż więc chcą zrobić autorzy projektu? Chcą, aby banki sprawdzały dane nieaktywnych kont w bazie PESEL. Jeśli okazałoby się, że Ci nie żyją, wówczas takie informacje miałyby być przekazywane do ministerstwa finansów, który to zajmowałby się odszukiwaniem spadkobierców. W przypadku, gdyby tych spadkobierców nie udało się odnaleźć, wówczas kwoty z rachunków osób zmarłych trafiałyby na ważne, społeczne cele.

Oczywiście pojawiają się głosy ludu, które głośno mówią o tym, że sytuacja wcale się nie zmieni. Pieniędzmi nie będą zarządzać banki, ale ministerstwo finansów, czyli dla nas zmiany na pewno nie będą widoczne. Co trzeba byłoby więc zrobić, aby sytuacja dla każdego z nas wyszła na dobre? Głosy ludu mówią jedno- zmienić umowy banków. Każdy, kto zakłada konto w konkretnej placówce bankowej, czy innej instytucji finansowej, powinien podać nazwisko osoby uposażonej do pieniędzy, na wypadek śmierci. W takich przypadkach instytucje wiedziałyby dobrze, do kogo dane pieniądze po śmierci osoby mającej rachunek należą. Nie byłoby zgrzytów, problemów i niedomówień.

Senator zapowiedział w jednej z informacyjnych Agencji Radiowych, że ma nadzieję, iż nowa ustawa zostanie wprowadzona w życie jeszcze w tym roku. Czy tak się stanie? Pozostaje nam jedynie poczekać, by móc się o tym przekonać. Na pewno takie rozwiązanie jest zdecydowanie lepsze, bo dlaczego by pieniędzmi osoby zmarłej miałyby dysponować obce instytucje, a nie najbliższe osoby? Dobre rozwiązanie, które miejmy nadzieję, uda się wprowadzić w praktyce, jeśli oczywiście faktycznie ministerstwo finansów będzie rzetelnie i dokładnie zajmować się poszukiwaniem spadkobierców.

Idąc w tym temacie, znajdźmy odpowiedź na pytanie, co dalej. Jeśli spadkobierca jest, jak ma ubiegać się o te pieniądze? Jeśli zmarły nie zostawia po sobie testamentu, wówczas wszystko musimy ustalić samodzielnie. Często nie wiemy nawet, że bliska nam osoba miała konto w banku, że oszczędzała pieniądze, że gromadziła je na konkretnym rachunku. Warto na pewno przejrzeć dokumentację, sprawdzić maile, popytać znajomych i rodzinę. Jeśli już informacje mamy, musimy pójść krok dalej. Żaden bank nie udzieli nam informacji i na pewno nie wypłaci nam pieniędzy, jeśli nie mamy specjalnych do tego poświadczeń. Ważne jest więc zdobycie dokumentu, będącego orzeczeniem sądu o nabyciu spadku po osobie zmarłej lub też aktu notarialnego, który jest poświadczeniem dziedziczenia. Oczywiście czas oczekiwania uzależniony jest od tego, jak wielu jest spadkobierców i jakie oni podejmą decyzje, co do przyjęcia lub odrzucenia spadku. Jeśli dokumenty mamy, bez problemu możemy wypłacić pieniądze.

Co każdy spadkobierca wiedzieć powinien?

  • Każdy ma czas do 10 lat od śmierci właściciela pieniędzy. Po tym okresie, pieniądze stają się własnością banku.
  • Wszystko należy przeprowadzić zgodnie z prawem, mając na wszystko poświadczenia. Nie można po śmierci osoby zmarłej wypłacić jej pieniędzy samowolnie.
  • Ten, kto wyprawia pogrzeb, może po okazaniu odpowiednich rachunków otrzymać z konta osoby zmarłej kwotę, jaką poniosło się za wyprawienie uroczystości pogrzebowej.

Po śmierci osoby mającej pieniądze w banku, spadkobiercy powinni mieć prawo do odbioru należnych im pieniędzy. Jeśli spadkobiercy nie wiedzą, że mogą zyskać pieniądze, ustawa powinna być tak sporządzona, aby ich odszukać i te pieniądze przekazać. Nie powinno się dysponować pieniędzmi osoby zmarłej, jeśli są osoby, którym prawnie te środki się należą.

Czytany 3677 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 16:56
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy