środa, 11 wrzesień 2013 20:11

Nowa Upadłość konsumencka dla osób bez perspektyw wyczyszczenia BIKu

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Każdy z nas z całą pewnością doskonale wie, czym jest upadek firmy. Ta bankrutuje, nie ma możliwości dalszego rozwoju, zostaje zamknięta. Od 2009 roku, istnieje jednak możliwość ogłoszenia upadłości również przez osoby fizyczne. Oczywiście, jak to większość polskich przepisów, rzadko która osoba mogła ubiegać się o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Pojawia się jednak duża nadzieja, że zmiany pójdą w dobrym kierunku, o ile przypadkiem w działania te nie wkroczy polityka.

Patrząc na dane Ministerstwa Sprawiedliwości, w roku 2010-2012 z prawa do ogłoszenia upadłości skorzystało zaledwie 50 osób na 2000 chętnych. Patrząc na statystyki i porównania, w Niemczech liczba ta wynosi 2-3 tysiące, zaś w Wielkiej Brytanii nawet i kilkadziesiąt tysięcy. Dlaczego więc w Polsce widzimy tak niski odsetek osób, które o tę upadłość się starają. Okazuje się, że jeśli zagłębimy się w wiedzę nieco konkretniej, przepisy te chroniły w większym stopniu wierzycieli, a nie samych zainteresowanych, czyli dłużników. Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło działania, które mają zmierzyć do zmian w przepisach o upadłości konsumenckiej, działając na korzyść samych dłużników.

Jak wiemy, z roku na rok przybywa osób, które zostały oszukane, które wciągnęły się w lawinę długów, które nie ze swojej winy, narażone są na ogromne wydatki. W Polsce problem ten dotyczy kilku milionów ludzi.

Cóż więc nowego znajdziemy w przepisach, nad jakimi toczą się spory i dyskusje?
TANIEJ
Jak do tej pory złożenie wniosku o upadłość konsumencką kosztowało 200zł. Choć wydaje się to niewiele, dla wielu osób, które spadły na samo dno, opłata ta jest stosunkowo wysoka. W chwili obecnej toczą się dyskusje, aby złożenie wniosku wynosiło jedyne 40zł.
ŁATWIEJ
Bardzo trudno było ubiegać się o pozytywne rozpatrzenie wniosku. Zmiany, które MS pragnie wprowadzić, mają dać większą możliwość ubiegania się o upadłość. Mniej rygorystycznych warunków, łagodniejsze kryteria dopuszczania do upadłości, więcej pomocy ze strony państwa.
SZYBCIEJ
Wcześniej samo złożenie wniosku, a następnie jego rozpatrzenie i cała procedura trwała bardzo długo. Zmiany mają dotyczyć również i szybszego podejmowania decyzji o upadku konsumenta lub jego braku.

pozbyć sie dlugu

Kto nie może do tej pory ubiegać się o ogłoszenie upadłości? Nie mogą to być osoby, które mając wiele kredytów, zdecydowały się na wzięcie kredytu konsolidacyjnego. Mimo, że nadal mają takie zadłużenie, prawo jest przeciwne wzięciu kolejnej pożyczki. Upadłości nie ogłosi również osoba, która dostała zwolniona z pracy z jej winy lub za jej zgodą. Co więcej, Ci, którzy sami zrezygnują z zatrudnienia tłumacząc się poszukiwaniem lepszego, również spotykają się z odmową. Stare normy mówią również o posiadaniu co najmniej dwóch wierzycieli. Zmiany mają jednak w chwili obecnej dotyczyć i wszczęcia postępowania, nawet, jeśli zadłużony ma tylko jednego wierzyciela.

Zmiany, które mają zostać wprowadzone, są niejako drugą szansą na normalne życie dla ludzi, którym podwinęła się noga i którzy wpadli w finansowe kłopoty. Zmniejszy się zjawisko uciekania w szarą strefę, poprawi się komfort życia wielu ludzi.

Specjaliści głoszą, iż do tej pory polskie prawo w tej kwestii jest najbardziej rygorystyczne w całej Europie. Miejmy więc nadzieję, że to, co chce wprowadzić w życie Ministerstwo Sprawiedliwości, choć w małym procencie poprawi jakość życia wielu ludzi, dając im szansę na normalne funkcjonowanie. Należy jednak podkreślić i to z całą stanowczością, że nadal upadłość konsumencka będzie rozwiązaniem, któremu daleko jeszcze do ideału.

Czytany 3601 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 listopad 2016 17:00
Skorupa Andrzej

Epoka emisji kredytu i życia na kredyt dobiega końca. EBC, FED i bankierzy całego świata obojętnie ile by nie dodrukowali pieniądza - to już jest schyłek tej kreatywnej księgowości, ekonomii i bankowości ujemnych stóp procentowych, jakie znamy.  Czy pójdzie to w dobrym kierunku wolności i braku zadłużania się czy wręcz przeciwnie do niewoli i nowego porządku światowego, zależy od nas samych. Na stronie przedstawiłem pułapki pożyczek bez BIK i konsekwencje brania normalnych kredytów zamiast życia z oszczędności które na razie w Polsce trudno uzbierać.

Komentarze

Ola

Mnie najbardziej wkurza fakt że "musimy" przyjąć kilka tysięcy imigrantów którym musimy wypłacać miesięcznie podobno około 2600 zł - czyli więcej niż dostają Polacy z opieki czy też zasiłku dla bezrobotnych.
+1

Emigrant

Ludzie którzy zarabiają 1500-2000 zł na ręke i w swoim portfelu kredytowym mają chwilówki na oprocentowane kilkadziesiąt procent mogą być pewni że są na równi pochyłej. Trzeba jak najszybciej wtedy spłacić parabanki, i zadbać o lepszą pracę wzrost kwalifikacji. Tylko tak można wyjść z pętli zadłużenia - stąd 2-3 mln emigrantów którzy nie chcieli być niewolnikami providentów i innych vivusów.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy